Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciasta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciasta. Pokaż wszystkie posty

piątek, 3 października 2014

Murzynek z bakaliami


To jeden z pierwszych czekoladowych ciast jakie zrobiłam. 
Przepis pochodzi z mojego starego zeszytu, jeszcze z liceum. Wspomnienia wracają;)

Ciasto wychodzi wilgotne i mocno czekoladowe. Wspaniałe z ciepłą polewą.







Murzynek z bakaliami

200 g masła
250 g brązowego cukru
6 łyżek kakao
6 łyżek wody
300 g mąki
1 łyżeczka proszku do pieczenia
3 jajka ( osobno żółtka i białka)
100 g bakalii (sparzone orzechy, rodzynki) 

Na patelni rozpuścić masło, dodać cukier, kakao i wodę.
Wszystko mieszamy na małym ogniu aż cukier się rozpuści.
Odlewamy pół szklanki, na polewę.

W misce łączymy ostudzoną masę czekoladową z żółtkami.
Dodajemy przesianą mąkę wraz z proszkiem do pieczenia.
Białka ubijamy na sztywną pianę.
Łączymy delikatnie z pozostałą masą oraz bakaliami.

Pieczemy 40 min w 200 stopniach, do suchego patyczka.
Po ostygnięciu wylewamy na ciasto ciepłą polewę.





niedziela, 29 czerwca 2014

Pianka truskawkowa

Uwielbiam truskawki i niestety często kupuję ich za dużo.
Dodaje je do sałatek, koktajli albo granoli.
Tym razem zmiksowałam je z galaretką, którą uwielbiamy i śmietanką.
Powstała przepyszna pianka truskawkowa! Podałam ją z truskawkami i bazylią.








Pianka truskawkowa

650 g truskawek
2 galaretki truskawkowe
2 łyżki cukru
350 ml śmietanki kremówki
150 ml jogurtu naturalnego


Truskawki myjemy i usuwamy szypułki. 
Kilka truskawek zostawiamy do dekoracji. Resztę miksujemy.

Galaretki z cukrem rozpuszczamy w 200 ml wrzącej wody. Studzimy.

Zimną śmietankę ubijamy na sztywno. Dodajemy resztę składników i delikatnie mieszamy.
Masę wylewamy do formy i chłodzimy w lodówce aż stężeje.

Podajemy z truskawkami i bazylią.





poniedziałek, 9 czerwca 2014

Bananowiec ekspresowy

Ciasto błyskawiczne i obłędnie pyszne. Robiłam je ostatnio 2 razy z rzędu.
Nic dziwnego bo jest przepyszne.
A jego wykonanie zajmuje tyle czasu ile rozgrzanie piekarnika.
Bardzo polecam;)



Bananowiec ekspresowy

4 dojrzałe banany ( ok. 500 g)
2 jajka 
200 g brązowego cukru
120 g masła w temp pokojowej
250 g mąki
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżeczka pasty waniliowej

Jajka ucieramy z cukrem. Dodajemy masło i dalej ucieramy.
Łączymy z mąką, proszkiem i pastą waniliową.
Banany rozgniatamy widelcem i dokładamy do masy.

Wylewamy do foremki i pieczemy ok godz w 180 stopniach.

Przepis ze zmianami pochodzi z bloga White Plate.




poniedziałek, 26 maja 2014

Wieniec drożdżowy z konfiturą z rabarbaru

Połączenie konfitury z rabarbaru z ciastem drożdżowym jest niesamowicie pyszne.
W konfiturze jestem zakochana już drugi sezon. Jest doskonała. Idealnie słodko-kwaśna.

Ciasto posmarowałam konfiturą i zawinęłam w wieniec. 
Proste a jakie efektowne ;)






Wieniec drożdżowy z konfiturą z rabarbaru

ciasto:
250 ml mleka
250 ml cukru 
500 g mąki
100 g masła
1 saszetka suszonych drożdży
2 jajka + 1 żółtko do posmarowania ciasta

oraz konfitura rabarbarowa ( przepis tutaj)

Mleko, masło i cukier podgrzewamy w rondelku.
Do misy wlewamy ciepły rozczyn, dodajemy drożdże, jajka i na końcu mąkę.
Wyrabiamy na elastyczne ciasto i odstawiamy na 30 min aby odpoczęło.

Ciasto rozwałkowujemy na prostokąt.
Smarujemy konfiturą i zwijamy dłuższą częścią w rulon.
Rozcinamy prawie do końca i składamy oba końce.
Na końcu zwijamy w wieniec.
Smarujemy jajkiem i posypujemy grubym cukrem.

Piec rozgrzewamy do 180 stopni. 
Ciasto pieczemy 15 min przy otwartych drzwiach i dalej 35 min przy zamkniętych.

Podajemy z konfiturą rabarbarową.




sobota, 3 maja 2014

Bananofee pie- czysta rozpusta!

Błyskawiczne i diabelsko słodkie ale w połączeniu z mocnym espresso smakuje wspaniale.
Jadłam już różne wersje tego ciasta ale w tym wydaniu mi najbardziej smakuje.
 Dzięki cytrynie i gorzkiemu kakao nie jest aż tak przesłodzone.

Następnym razem spróbuję z domowym kruchym spodem. 
Warte grzechu i tych kalorii ;-)




Bananofee pie

spód: 170 g ciastek owsianych
2 łyżki tartych migdałów 
40 g roztopionego i ostudzonego masła

200 g masy krówkowej

1 duży banan
sok z cytryny- do skropienia bananów

125 g sera mascarpone
50 ml śmietanki kremówki

1 łyżeczka gorzkiego kakao

Ciastka dokładnie rozkruszyć w mikserze, następnie dodać przestudzone masło oraz migdały.
Wymieszać. Foremkę o średnicy 20 cm, wyłożyć papierem do pieczenia.
Wyłożyć nią spód i boki tortownicy. Chłodzimy w lodówce.

Masę krówkową wykładamy na spód ciasta- 
jeśli jest zbyt twarda można ją podgrzać aby lepiej można było ją rozsmarować.

Banana kroimy w plastry i skrapiamy sokiem z cytryny.
Układamy je na masie krówkowej.

Delikatnie ubijamy serek ze śmietanką.
Wykładamy na środek ciasta.

Przed podaniem posypujemy kakao.


 Przepis z moimi zmianami pochodzi z bloga White Plate .



czwartek, 17 kwietnia 2014

Babka z krówkami


Pyszna babka na Wielkanoc z dodatkiem krówek i ajerkoniaku.
Długo zachowuje świeżość i pięknie pachnie.
Polecam ;-) 







Babka z krówkami

220 g cukierków krówek
200 ml ajerkoniaku
4 jajka
150 g masła
160 g cukru pudru
270 g mąki pszennej
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia 

Składniki powinny być w temperaturze pokojowej.
Cukierki kroimy w drobną kostkę i oprószamy dokładnie mąką (aby nie opadły w cieście).

Masło ucieramy z cukrem.
Dodajemy kolejno po jajku, dokładnie ucierając zanim dodamy następne.
Po dodaniu wszystkich jajek wlewamy ciurkiem ajerkoniak.

Mąkę przesiewamy z proszkiem do pieczenia.
Dodajemy do masy i mieszamy.
Na koniec łączymy wszystko z krówkami.

Pieczemy 1 godz w 175 stopniach.
Ja użyłam silikonowej foremki.
Studzimy na kratce.

Podajemy oprószone cukrem pudrem.


Inspiracją był przepis znaleziony w internecie, który zmodyfikowałam.



piątek, 14 lutego 2014

Brownie z gruszkami w syropie

 Zrobiłam Brownie z gruszkami w syropie
...ale patrząc na te wszystkie przesłodzone wpisy na mam ochotę na porządnego stek'a z dużą ilością pieprzu!

Ciasto zostawię na deser ;-)




Brownie z gruszkami w syropie

200 g gorzkiej czekolady
150 ml masła
2 łyżeczki pasty waniliowej
150 g drobnego cukru trzcinowego
3 ubite jajka
75 g mąki pszennej
2 łyżki kakao
mały słoik gruszek w syropie ( przepis tutaj)

Połamaną czekoladą, kawałki masła i pastę waniliową rozpuszczamy na małym ogniu w kąpieli wodnej. Zdejmujemy z ognia, dodajemy cukier i mieszamy. Odstawiamy do ostygnięcia.

W misce łączymy ubite jajka, dodajemy przesianą mąkę, kakao. Dokładnie mieszamy.

Łączymy ze sobą obie masy. Całość wylewamy do płaskiej silikonowej foremki.
Gruszki kroimy w plastry. Układamy i lekko wciskamy w ciasto.

Pieczemy ok. 25 min w 180 stopniach.
 Wierzch powinien pękać ale środek ma być nadal lepki.
Zostawiamy w wyłączonym piekarniku jeszcze 5 min a później studzimy na kratce.

Przepis z moimi zmianami pochodzi z książki " Czekolada" Eric'a Lanlard'a.





poniedziałek, 3 lutego 2014

Czekoladowiec z domowymi powidłami


Najbardziej ze wszystkich przetworów lubię robić powidła. 
Zapach, który się unosi jest wspaniały.
Kuchnia pachnie jak u mojej babci. Po nastawieniu na małutki ogień wymagają mało uwagi. 

I jeszcze to mieszanie drewnianą łyżką jest bardzo kojące. Płynne, koliste ruchy wprowadzają mnie prawie w stan medytacji. Przyznaję się co roku robię ich za dużo. 

Coś za coś- terapia za górę słokiów;)

Powidła wykorzystuję do ciast, pierników, do niedzielnych omletów albo na drugie śniadanie do kanapek z razowym chlebem.

Dziś proponuję pyszne czekoladowe z najlepszymi domowymi powidłami.

Miłego dnia:)





Czekoladowiec z domowymi powidłami

250 g masła
1/2 szklanki ciemnego cukru muscavado
1/2 szklanki brązowego cukru
4 łyżki powideł śliwkowych oraz ok. 1/2 słoika do przełożenia ciasta
1/2 szklanki ciepłej wody
5 łyżek kakao

1 szklanka mąki
1 łyżeczka proszku do pieczenia

1 tabliczka gorzkiej czekolady 70 %

3 jajka, oddzielamy żółtka od białek


Na patelni, na małym ogniu rozpuszczamy masło. Dadajemy cukry, powidła, kakao i wodę.
Podgrzewamy do połączenia składników, często mieszamy.
Odstawiamy do ostudzenia.

Czekoladę łamiemy na drobne kawałki i rozpuszczamy w kąpieli wodnej. 
Odstawiamy.

Do miski przesiewamy mąkę z proszkiem do pieczenia. 
Łączymy z masą z patelni, rozpuszczoną czekoladą i żółtkami.

Białka ubijamy i delikatnie łączymy z masą.

Pieczemy ok. 40 min w 180 stopniach.
Studzimy na kratce a następnie przekładamy powidłami.


czwartek, 16 stycznia 2014

Ciasto marchewkowe z ananasem.

U nas prawdziwa obsesja marchewkowego- zrobiłam je drugi raz pod rząd. 
Inną wersję tego ciasta z makiem znajdziecie tutaj.
Oba są równie dobre choć przyzwyczaiłam się do makowej wersji. 

Dodatek polewy jest tu kluczowy. 
Próbowałam serwować bez ale słonawy serek idealnie się z nim komponuje.
Polecam!



Ciasto marchewkowe z ananasem

150 g startej marchewki
150 g ananasa z puszki, pokrojonego w drobną kostkę
2 jajka
200 g brązowego cukru
150 ml oleju
50 g tartych orzechów
50 g wiórków kokosowych
200 g mąki 
1 łyżeczka sody
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
przyprawy: 
1 łyżeczka cynamonu
1/2 łyżeczki imbiru
1 łyżeczka przyprawy do piernika

Polewa: 100 g serka Philadelphia ( użyłam light)
30 g masła
50 g cukru pudru

W mikserze ubijamy jajka z cukrem do podwojenia objętości.
Wlewamy cienkim strumieniem olej- ciągle ubijając.

W misce mieszamy marchewkę, ananasa, orzechy, wiórki.
Dodajemy masę jajeczną oraz przyprawy.
Mieszamy.

Przesiewamy mąkę razem z sodą i proszkiem do pieczenia.
Ponownie mieszamy i wylewamy do foremki ( najlepiej silikonowej, wtedy nie musimy jej natłuszczać).

Pieczemy godzinę w 150 stopniach.

Po upieczeniu studzimy na kratce.
W tym czasie łączymy składniki na polewę- ubijam je mikserem.

Ciasto przekrawam na pół. Połową polewy wypełniam środek a resztą wierzch ciasta.
Chłodzimy w lodówce.
Przed podaniem dekorujemy orzechami.


niedziela, 12 stycznia 2014

Ciasto czekoladowo-waniliowe

W długie jesienno-zimowe wieczory uwielbiam siedzieć w domu. 
Otulona kocem z pyszną herbatą nadrabiam książkowe zaległości. 
Czytam teraz "Powieść o Zeldzie Fitzgerald". To żona słynnego Scotta, autora Wielkiego Gatsbiego.
Pochłaniam ją jednym tchem, zabawna, momentami i tragiczna…celebryci tamtych czasów!

Do książki upiekłyśmy z Hanią przepyszne ciasto z gorzką czekoladą.
Nie za słodkie, pachnące, idealne do imbirowej herbaty.
Miłego wieczoru:) 




Ciasto czekoladowo-waniliowe

125 g masła ( stopionego i wystudzonego)
125 g gorzkiej czekolady, grubo posiekanej
5 jajek, osobno białka i żółtka
125 g drobnego cukru trzcinowego
125 g mąki pszennej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
2 łyżeczki pasty waniliowej 

W kąpieli wodnej topimy czekoladę.

W misce ubić żółtka z cukrem aż do otrzymania bladej masy.
Po zwiększeniu objętości dodajemy stopniowo wystudzone masło.
Następnie wsypujemy przesianą mąkę wraz z proszkiem do pieczenia. Wymieszać.

Masę rozlać do dwóch misek.
Do jednej dodać pastę waniliową a do drugiej stopioną czekoladę.
Mieszamy, każdą osobno.

Białka ubijamy na sztywną pianę.
Podzielić na pół i wymieszać delikatnie z każdą masą.

Ciasto rozkładamy na przemian a na końcu mieszamy patyczkiem.
Powstanie nam marmurkowy wzór.

Ciasto pieczemy w keksówce. Ja używam silikonowej więc jej już nie natłuszczam.
Pieczemy 45 min w 180 stopniach, do suchego patyczka.


Przepis pochodzi z książki "Czekolada" Eric'a Lanlard'a.








wtorek, 12 listopada 2013

Tarta tatin z gruszkami i wanilią.

Cudowna " odwrócona " tarta tatin z gruszkami i laską wanilii.
Miękkie gruszki otulone w karmelowo-śmietanowym sosie. 
Ma tylko jedną wadę, znika za szybko.

Koniecznie do zrobienia!
Polecam:)



Tarta tatin z gruszkami i wanilią

4 średnie, twarde gruszki
50 g masła
50 g brązowego cukru
50 ml śmietanki kremówki
laska wanilii
1 płat ciasta francuskiego 

Gruszki obieramy i wydrążamy gniazda nasienne.
Na patelni roztapiamy masło, dodajemy cukier, śmietankę 
oraz przekrojoną laskę wanilii, razem z ziarenkami.

Gdy cukier się rozpuścić a masa zagotuje układamy gruszki.
Przykrywamy i dusimy na małym ogniu ok. 30 min.
W tym czasie gruszki zmiękną ale nie mogą się rozpadać.

Gruszki przekładamy do okrągłej formy, wydrążonym środkiem do góry. 
Sos redukujemy na patelni ( na bardzo dużym ogniu), ja odparowałam około połowę.
Zalewamy nim gruszki i czekamy aż ostygnie.

Ciasto rozwałkowujemy na okrągły placek.
Przykrywamy nim gruszki, zagarniając ciasto pod gruszki.
Pieczemy 15 min w 220 stopniach, na złoty kolor.
Po ostygnięciu, odwracamy ciasto aby gruszki były na wierzchu.

Przepis z moimi zmianami pochodzi z książki 
"Przemytnicy na wakacjach" Moniki Mrozowskiej i Macieja Szaciłło.




niedziela, 27 października 2013

Dyniowo-bananowe ciasto z gorzką czekoladą.

W ubiegłym roku kilka razy robiłam korzenne ciasto z dynią. Przepis znajdziecie na blogu.

Dziś zrobiłam jego wariację.
Dodałam banana oraz polewę z gorzkiej czekolady.

Wyszło bardzo wilgotne, korzenne i nie za słodkie.
Bardzo nam smakowało :)




Dyniowo-bananowe ciasto z gorzką czekoladą.

400 g upieczonej dyni
100 g banana
200 g masła
2 łyżki syropu klonowego
1 łyżka przyprawy do piernika
200 g brązowego cukru
2 jajka
350 g mąki pszennej pełnoziarnistej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
100 g gorzkiej czekolady 70%

polewa czekoladowa:
100 g gorzkiej czekolady 70%
150 ml śmietanki kremówki 30%
2 łyżki cukru pudru

Dynię i banana miksujemy na puree.
Ubijamy jajka z brązowym cukrem, do całkowitego rozpuszczenia.
Dodajemy masło ( pokrojone na cienkie plasterki) oraz syrop klonowy.
Ucieramy.
Gdy całość się połączy, dodajemy dynie, banana.
A następnie mąkę z proszkiem i przyprawę.
Na końcu dodajemy połamaną czekoladę.

Pieczemy 50 min w 180 stopniach, do suchego patyczka.

Polewa:
W kąpieli wodnej podgrzewamy śmietankę z cukrem pudrem.
Gdy zacznie się gotować, dodajemy połamaną czekoladę i zestawiamy z ognia.
Dokładnie mieszamy i smarujemy ciasto.



czwartek, 17 października 2013

Szarlotka warstwowa Małgosi.


Ciasto jest absolutnie wyjątkowe, tak jak osoba od, której dostałam przepis.
Dzięki dużej ilości jabłek jest wilgotne i pachnące cynamonem.
Ma również bardzo przyjemną warstwę chrupiącej skórki.

Bardzo lubię ją na ciepło z dodatkiem lodów waniliowych. 
Choć tak na prawdę, smakuje w każdej postaci.

Małgoś, dziękuje za przepis:)





Szarlotka warstwowa Małgosi
7 jabłek
1 szklanka mąki
1 szklanka kaszy manny
1 szklanka brązowego cukru ( przy słodkich jabłkach wystarczy 3/4 szklanki)
1 cukier waniliowy
2 łyżeczki proszku do pieczenia
cynamon
200 g masła

Jabłka obieramy i  ścieramy na tarce o grubych oczkach.
W misce łączymy mąkę, kaszę mannę, cukier i proszek do pieczenia.
Fortownicę smarujemy masłem i obsypujemy kaszą manną.
Ciasto dzielimy na 3 równe częśći a jabłka na dwie.
W formie układamy na przemian warstwy ciasta i jabłek.
Na spód formy wysypujemy 1/3 ciasta i przykrywamy 1/2 jabłek.
Jabłka obsypujemy cynamonem.
Ponownie ciasto i jabłka z cynamonem.
Ostatnią warstwą jest ciasto.
Masło kroimy w cienkie plasterki i układamy na ostatniej warstwie ciasta.
Całe ciasto powinno być szczelnie pokryte masłem.
Pieczemy 1 godz w 180 stopniach.

niedziela, 15 września 2013

Dekadenckie brownie z malinami.

Cudownie lepkie czekoladowe ciasto.
Zrobiłam je na zamówienie mojej małej Blondyneczki.
Przepis mnie zaintrygował bo zamiast masła jest majonez.
Zamiast tradycyjnego cukru, wykorzystałam ciemny muscavado.
Wyszło naprawdę pyszne.
 
Czekoladowa rozpływająca się w ustach dekadencja... z malinami.
Mniam!







Brownie z malinami

200 g gorzkiej czekolady 74 % kakao
3 jajka
200 g cukru muscavado
1 łyżeczka pasty waniliowej
40 g mąki
1 łyżeczka proszku do pieczenia
100 g majonezu
1 foremka malin

Czekoladę łamiemy na małe kawałki. Rozpuszczamy w kąpieli wodnej.
Jajka ubijamy z cukrem, do podwojenia objętości.
Do masy dodajemy ciepłą czekoladę.
Miksujemy.
Dodajemy przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia oraz majonez.
Dokładnie miksujemy.

Wylewamy do silikonowej foremki 
lub tradycyjnej ale należy ją natłuścić i wyłożyć papierem do pieczenia.

W ciasto wciskamy maliny.
Pieczemy 30 min w 160 stopniach.
Patyczek ma być lekko oblepiony.

Przepis z małymi zmianami pochodzi z bloga "Moje Wypieki".
 
 
 

sobota, 31 sierpnia 2013

Krówka.


Krówkę jadłam po raz pierwszy u mamy.

Z wyglądu ciasto jest niepozorne.
 Ale każda warstwa to inne doznanie smakowe.
Zaczynamy od chrupiącego ciasta kruchego, potem słodka i karmelowa masa krówkowa.
 Dla zrównoważenia następną warstwą są słone krakersy i delikatna jak puch ubita śmietanka.
 Na wykończenie chrupiące migdały.
Już gdy to piszę ślinka mi cieknie:)




Krówka

Warstwy ciasta:

1.ciasto kruche:

2 szklanki mąki krupczatki
pół szklanki cukru pudru
pół kostki masła
3 żółtka
pół łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego

1 szklanka-250 ml

2. puszka masy krówkowej

3. paczka krakersów

4. 500 ml śmietany kremówki, zimnej
śmietan fix

6. płatki migdałów


Siekamy składniki kruchego ciasta nożem i szybko zagniatamy.
Gdyby nie chciało się połączyć możemy dodać 1-2 łyżki zimnej wody.
Formujemy płaski placek, owijamy folią i chłodzimy w lodówce ok.20 min.

Nagrzewamy piec do 200 stopni.
Blachę natłuszczamy i wykładamy papierem do pieczenia.
Kruche ciasto rozwałkowujemy i układamy na blaszce.
Pieczemy 15-20 min, do zrumienienia.

Ostudzony blat smarujemy masą krówkową.
Na nią układamy krakersy.

Zimną śmietankę ubijamy i na koniec dodajemy śmietan fix.
Masę wykładamy na krakersy i obsypujemy płatkami migdałów.



czwartek, 1 sierpnia 2013

Pavlova z malinami i miętą.

Nie za słodka, krucha i lekko ciągnąca w środku.
 Beza-taką lubię najbardziej.
 
W sezonie letnim koniecznie do zrobienia.
Lubię ją łączyć z lekko kwaśnymi owocami aby zrównoważyć smaki.
 Do niej koniecznie mocne i gorzkie espresso.



Pavlova z malinami i miętą.
 
3 białka
150 g cukru pudru
1 łyżeczka mąki ziemniaczanej
1 łyżeczka octu winnego
 
oraz
150 ml zimnej śmietanki kremówki
150 g sera mascarpone
2 łyżeczki cukru pudru
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
 
maliny i mięta
 
Ubijamy białka i stopniowo dodajemy cukier puder.
Gdy ubije się na sztywno dodajemy mąkę i ocet. Mieszamy.
Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni.
Na papierze do pieczenia rysujemy okrąg o średnicy 20 cm.
Wykładamy masę na narysowany okrąg i robimy w środku wgłębienie.
Wkładamy do pieca i natychmiast zmniejszamy temperaturę do 120 stopni.
Pieczemy 1,5 godziny.
Po tym czasie wyłączamy piec i zostawiamy bezę do całkowitego ostygnięcia.
Ubijamy zimną śmietankę, dodajemy mascarpone, cukier i ekstrakt z wanilii.
Nakładamy ją na bezę i dekorujemy malinami i miętą.
 
 

wtorek, 23 lipca 2013

Malinowy sernik na zimno.

Kiedy sezon na owoce leśne jest w pełni, robię ten sernik.
Do sera dodaję kremowe mascarpone i łączę z galaretką malinową.
Górę zalewam galaretką z malinami i borówkami.
 
Pyszny i orzeźwiający.
 Uwielbiam go latem:)

 
 
 
 Malinowy sernik na zimno
500 g sera na sernik, trzykrotnie mielonego
250 g mascarpone
200 g cukru pudru
2 galaretki malinowe- rozpuszczone w 400 ml wrzącej wody
oraz
1 galaretka malinowa rozpuszczona w 200 ml wrzącej wody
maliny i borówki
 
 Galaretki rozuszczamy we wrzacej wodzie i odstawiamy do ostygniecia.
Sery łączymy ze sobą i ucieramy z cukrem pudrem.
Dodajemy do niego tężejącą galaretkę i mieszamy.
Wylewamy do formy. Ja użyłam silikonowej.
Wstawiamy do lodówki aby stężał.
Gdy sernik się już ściągnie, robimy ostatnią galaretkę i ostawiamy do ostygnięcia.
Na stężały sernik wylewamy galaretkę i obsypujemy owocami.
Odstawiamy do lodówki.
 

środa, 26 czerwca 2013

Clafoutis z czereśniami.

Zrywanie czereśni na deszczu...opłaciło się. Ciasto wyszło pyszne.
Do wypieku użyłam mąki razowej, która smacznie się sprawdziła.
Polecam, przepis błyskawiczny:)



Clafoutis z czereśniami
600 g czereśni, bez pestek
Ciasto:
250 ml mleka
70 g cukru pudru
70 g śmietanki kremówki
200 g pełnoziarnistej mąki razowej
3 jajka
kilka kropel esencji migdałowej- naprawdę warto!
szczypta soli
 
100 g płatków migdałów
1 łyżka masła
 
Składniki ciasta miksujemy ze sobą.
Najlepiej zrobić to końcówką do ubijania aby dobrze napowietrzyć ciasto- ok 5 min. 
Formę ciasta smarujemy masłem. Układamy na spodzie czereśnie.
Zalewamy ciastem.
Pieczemy 15 min w 180 stopniach.
Po tym czasie układamy na górze ciasta migdały.
Zmniajszamy temperaturę do 160 stopni i pieczemy jeszcze 35 min.
Przed podaniem możemy oprószyć cukrem puderem.
 
Przepis z moimi zmianami pochodzi ze strony "Moje wypieki".


 

niedziela, 9 czerwca 2013

Drożdżowe wyszło suuper!

Już od jakiegoś czasu chodziło za mną drożdżowe ciasto. Wykorzystałam do niego rabarbar i truskawki.
Przeszukująć w sieci ciekawych przepisów, natknęłam się na przepis Asi z Kwestii Smaku. Zaintrygował się sposób na pieczenie ciasta w otwartym piekarniku.
Ciasto wyszło suuper!
Drugiego dnia zrobiłam do niego konfiturę z rabarbaru. Połączenie obłędne.
Wkrótce o nim napiszę:)



 Ciasto drożdzowe z rabarbarem i truskawkami.
Ciasto:
1 szklanka mleka
1 szklanka cukru
200 g masła
1 szaszetka suszonych drożdzy ( 8g)
4 jajka
1 kg mąki pszennej
Owoce:
500-600 g rabarbaru- obranego i pokrojonego na 1 cm kawałki
250 g truskawek
Kruszonka:
150 g mąki
50 g płatków owsianych
pół kostki zimnego masła
50 g cukru trzcinowego
W rondelku podgrzewmy mleko, cukier i masło- pokrojone na mniejsze części.
Podgrzewamy aż cukier i masło się rozpuszczą. Odstawiamy do przesygniecia.
Ciepłą masę łączymy mikserem z jajkami.
Na koniec dodajemy drożdze i mieszamy.
Przykrywamy sciereczką i odstawiamy na 2 godz w ciepłe miejsce.
Po upływie czasu dodajemy przesianą mąkę i wyrabiamy.
Ja użyłam Kitchen Aid'a z końcówką- hak.
Wyrabiałam na średnich obrotach ok 12-15 min.
Ciasto powinno być elastyczne.
Blachę smarujemy masłem i wykładamy papierem do pieczenia.
Rozkładamy ciasto, na płaski placek.
Układamy owoce i obsypujemy kruszonką.
Odstawiamy na ok. 40 min a w tym czasie piec nastawiamy na 180 stopni.
Następnie wkładamy ciasto i pieczemy przy otwartych drzwiach piekarnika! 20 min.
Dzięki temu ciasto lepiej wyrośnie.
Następnie zamykamy piec i pieczemy jeszcze 40 min.
Po upieczeniu, gdy lekko przestygnie obsypujemy cukrem pudrem.
Smakuje wybornie!
Szczególnie z konfitura z rabarbaru- o niej będzie w następnym wpisie:)
Przepis z małymi zmianami pochodzi z Kwestii Smaku.

środa, 5 czerwca 2013

Drożdzowe z rabarbarem i truskawkami... do pieca!

Nocne pieczenie...
Ta cisza, brzdęk naczyń.
Sam na sam z myślami... i do tego jakie zapachy:)
 
Jutro do kawy będzie uczta. Już nie moge się doczekać.
 
Jak ja uwielbiam zapach drożdzowego ciasta!