Pokazywanie postów oznaczonych etykietą placki-naleśniki-pierogi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą placki-naleśniki-pierogi. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 27 maja 2014

Leniwe z truskawkami i bazylią

Delikatne serowe pierożki to jedno z ulubionych sezonowych dań mojej Hani.
Zrobiłyśmy do niej sałatkę z truskawek i bazylii.
A na koniec oprószyłyśmy cukrem pudrem.
Coś pysznego;)



Leniwe z truskawkami

250 g chudego twarogu
2 żółtka
2 łyżki budyniu waniliowego
mąka pszenna 

truskawki
bazylia
cukier puder

Ser przeciskamy przez praskę. Łączymy z żółtkami.
Dodajemy budyń i tyle mąki aby można było uformować wałek.
Im mniej mąki tym lepiej.

Oprószamy mąką stolnicę, przekładamy na nią masę serową.
Formujemy wałek i kroimy na romby.
Wrzucamy na wrzątek, czekamy aż wypłyną i gotujemy jeszcze 2 min.

Podajemy z truskawkami i bazylią.
Posypujemy cukrem pudrem.




wtorek, 13 sierpnia 2013

Pancakes z borówkami i malinami.

Mięciutkie i puchate placuszki na maślance.
Zrobiłam je dziś na specjalne zamówienie mojej córki.
Tzn. ja byłam asystentką i panią do sprzątania ale zabawę miałyśmy przednią.
Przykryłyśmy je dużym talerzem i.. na rower.
Po wycieczce będą skonsumowane z podwójnym apetytem:)




Podajemy koniecznie ze świeżymi owocami i  z syropem klonowym.

 

 
Pancakes z borówkami i malinami.
 
suche: 270 g mąki pszennej
4 łyżki brązowego cukru
2 łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli
mokre: 250 ml maślanki naturalnej
2 jajka
2 łyżki oliwy
200 g borówek
 
W osobnych miskach mieszamy mokre i suche składniki.
Łączymy je ze sobą. Smażymy na małej ilości klarowanego masła.
Podajemy ze świeżymi owocami i syropem klonowym.

 

sobota, 27 lipca 2013

Calzone ze szpinakiem.

Leniwe, letnie popołudnie.
Cudownie ciepłe... idealne na  zimne piwo, koniecznie nie pasteryzowane.
Po włoskich wakacjach zamarzyłam o calzone, najlepiej z warzywnym farszem.
W lodówce znalazłam szpinak...chwilę pracy i znowu siedzę na tarasie.
Ale mi dobrze:)




Calzone ze szpinakiem.
 
ciasto:
2 szklanki mąki
2/3 szklanki ciepłego mleka
2-3 dkg świeżych drożdży
płaska łyżeczka cukru
2 łyżki oliwy
szczypta soli
 
farsz:
600 g świeżego szpinaku
łyżka klarowanegomasła
1-2 ząbki czosnku
 sól, pieprz do smaku
 
oraz:
1 jajko do posmarowania
 
Zaczynamy od zrobienia rozczynu.Do ciepłego mleka dodajemy pokruszone drożdze z cukrem.
Mąkę mieszamy z solą, dodajemy rozczyn i wyrabiamy. Na koniec dodajemy oliwę.
Gdy ciasto będzie elastyczne i ładnie odchodzi od ręki, formujemy kulę, przykrywamy ściereczką i odstawiamy na 30-40 min. W tym czasie powinno podwoić swoją objętość.
 
Liście szpinaku siekamy. Na klarowanym maśle wyciskamy czosnek i dodajemy szpinak.
Smażymy aż zwiędnie. Studzimy. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem.
 
Wyrośnięte ciasto rozwałkowujemy i wykrawamy okręgi np. dużą filiżanką.
Nakładamy 1-2 łyżeczki farszu i zlepiamy.
Gotowe smarujemy roztrzepanym jajkiem.
Pieczemy 20 min w 190 stopniach.
 
 
 
 

poniedziałek, 17 czerwca 2013

Miętowe placki z cukinii.

Nareszcie mamy wspaniałą pogodę i można bez pośpiechu zjeść obiad na świeżym powietrzu.
U mnie dziś placki z cukinii inspirowane przepisem Nigelli.
Ze słoną fetą i orzeźwiającą miętą.
Pycha!



Miętowe placki z cukinii.
2 cukinie
2 małe szlalotki
100 g fety
duża garść świeżej mięty
mała garść koperku
ok.100 g mąki
2 jajka
sól i pieprz
Cukinie umyć, osuszyć i zetrzeć na tarce razem ze skórką.
Posolić, odstawić na 10 min a następnie odcinąć sok.
Zioła posiekać, fetę rozkruszyć.
Łączymy cukinie z fetą, ziołami i roztrzepanymi jajkami.
Dodajemy mąkę. Mieszamy.
Smażymy na złoto.
Podajemy z dipem ziołowym.
Ja mieszam jogurt naturalny z koperkim i miętą.
Doprawiam do smaku. 

poniedziałek, 7 stycznia 2013

Drożdzowe paszteciki z mięsem.


Moje ulubione paszteciki do barszczu. Najlepsze są jeszcze ciepłe.
Barszcz ( tutaj przepis ) gotuję na wołowinię.
Zyskuje się wtedy głęboki smak zupy a mięso i grzyby wykorzystuje do pasztecików.




Paszteciki do barszczu
Ciasto:
2 szklanki pszennej mąki
60g masła ( stopionego i ostudzonego)
2 żółtka
 
Rozczyn:
3 dkg świeżych drożdży
½ szklanki ciepłego mleka
1 łyżeczka cukru
 
Przygotowujemy rozczyn: Mieszamy pokruszone drożdże z ciepłym mlekiem i cukrem. Odstawiamy na 15 min.
Przesiewamy mąkę, dodajemy żółtka i rozczyn. Na końcu dodajemy masło. Wyrabiamy 10-15 min.
Ciasto powinno być gładkie i elastyczne. Odstawiamy do wyrośnięcia.
 
Farsz:
Mięso i grzyby z zupy
1 cebula
Sól, pieprz, gałka muszkatołowa
Bułka tarta

 Mięso i grzyby drobno posiekać lub zmielić. Cebulę pokroić w kostkę i przesmażyć.
Łączymy wszystkie składniki. Zagęścić bułka tartą, doprawić do smaku.
Wyrośnięte ciasto chwile wyrabiać, następnie rozwałkować. Wykrawać prostokąty.
Wypełnić farszem, składamy boki i zawijamy w rulon. Odstawić do wyrośnięcia na 10 min.
Przed pieczeniem posmarować żółtkiem.
Pieczemy 15-20 min w 180 stopniach, do zrumienienia.


 

wtorek, 4 grudnia 2012

Pierogi z łososiem. Smażone czy z wody?


Pyszne. Podobne jadłam w tym roku w Juracie.Obiecałam sobię,że po powrocie zrobię podobne.
Mają wszystko co lubię: łososia, koperek i cienkie ciasto.
Przygotowałam je w dwóch wersjach: tradycyjne z wody oraz smażone w głębokim tłuszczu.
Zdania były podzielone. Starsze pokolenie wybrało z wody ale młodszym przypadły zdecydowanie bardziej do gustu smażone. Wyszły chrupiące i wcale nie tłuste. Sekretem jest aby bardzo mocno rozgrzać olej. Smażymy je szybko a później dodatkowo odsączamy na papierowym ręczniku.
 Pasował by do nich sos koperkowy na bazie gęstego jogurtu.Mmmm....


 

Pierogi z  łososiem
Farsz:
300 g filetu z łososia
1 duża cebula
siekany koperek
Sól i pieprz
Sok z cytryny
Łososia grillujemy lub gotujemy na parze.
Cebule i koperek bardzo drobno siekamy.
Do miski wkładamy cebulę, koperek i rozdrobnionego łososia.
Dodajemy do smaku sok z cytryny oraz pieprz i sól. Dokładnie mieszamy.
Ciasto:
2 szklanki mąki
1 jajko
¾ szklanki ciepłej wody
2 łyżki oliwy
Sól

 Mąkę przesiewamy na stolnice. Na środku kopca robimy dołek, wbijamy do niego jajko. Dodajemy  ciepła wodę oraz sól. Zagniatamy miękkie ciasto. Na zakończenie dodajemy oliwę.
Odstawiamy na kilka minut pod przykryciem.
 
Ciasto należy rozwałkować jak najcieniej.  Wykrawamy krążki. Na nim układamy łyżeczkę farszu.
Dokładnie zlepiamy.
Pierogi wrzucamy do wrzątku. Gotujemy w lekko osolonej wodzie, 3-5 min aż do wypłynięcia.
Podajemy polane masłem i obsypane koperkiem.
 
Polecam również wersje smażoną w głębokim oleju.

Olej rozgrzewamy do wysokiej temperatury, następnie zmniejszamy i na wolnym ogniu smażymy pierogi. Ok.2min z każdej strony. Po wyjęciu osuszamy na papierowym ręczniku.

 


 

poniedziałek, 29 października 2012

Jogurtowe placuszki z jabłkami i bananami.

W moim domu rodzinnym często robiło sie placki z jabłkami.
 Mój przepis jest trochę inny ale i tak przywołuje wspomnienia z dzieciństwa. 
Banany bardzo dobrze sie tu komponują. Gdy nie mam jogurtu dodaję śmietanki albo łączę z waniliowym serkiem. Dzięki dodaniu octu ciasto nie wchłania oleju. A wolne prażenie pod przykrywka sprawia,że placuszki trochę urosną.  


Jogurtowe placuszki z jabłkami i bananami.
2 jajka
1 szklanka mąki
1 łyzka octu winnego
szczypta soli
ok.1/2 szklanki jogurtu naturalnego
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
cynamon
1 łyżeczka pasty waniliowej

2-3 jabłka ( w zależności od wielkości)
1-2 banany
3-4 łyżki brązowego cukru

Ubijamy jajka, dodajemy kilka łyżek jogurtu, przesianą makę z proszkiem do pieczenia.
Nastepnie dodajemy ocet, pastę i cynamon. Na koniec cały czas mieszjąć dodajemy po mału resztę jogurtu. Konsystencja powinna przypominać gęstą śmietanę. Odstawiamy na pół godziny.

Jabłka i banany kroimy w cienkie plastry i zasypujemy cukrem.

Po upływie tego czasu dodajemy owoce do ciasta.
Owoców powinno byc na tyle dużo aby były oblepione ciasem a nie w nim pływały.

Na patelni rozgrzewamy olej. Nakładamy ciasto, obsypujemy cynamonem i smażymy na małym ogniu pod przykryciem. Po chwili przekładamy na druga stronę i juz nie przykrywamy.
Podajemy z cukrem pudrem. 


środa, 22 sierpnia 2012

Chrupiące placki ziemniaczane.

Zrobienie dobrych i chrupiacych placków ziemniaczanych jest banalnie proste.
Jednak pod warunkiem, że znamy kilka trików aby się one udały.
Wybieramy ziemniaki z dużą zawarością skrobi, bardzo dobra jest odmiana Irga.
Zanim zaczniemy smażyć placki patelnia musi być bardzo mocno rozgrzana.
Masę rozsmarowujemy cieniutko. I już:)
Takie placki robi moja mama i takie lubię najbardziej. Chrupiace brzegi i delikatnie miękki środek placka.
 Chrupaczki jak nazywa je moja córka. Polecam:) 


  Chrupiące placki ziemniaczane.
4 duuże ziemniaki
1 jajko
2 łyżki stołowe mąki
szczypta soli

Ziemniaki obieramy i ścieramy na tarce. Dodajemy jajko, mąkę, sól. Całość mieszamy.
Rozgrzewamy bardzo mocno patelnię z łyżką oleju rzepakowego. Na 1 placek kladziemy 2 łyżki stołowe masy i mocno rozsmarowujemy na patelni aby były cieniutkie. Smażymy aż do zrumienienia brzegów, przekładamy na druga stronę.
Odsnączamy na papierowym ręczniku.
Podajemy z cukrem lub jogurtem greckim z dodatkiem cukru. 

czwartek, 9 sierpnia 2012

Pierogi z jagodami.

Popołudniowe promienie słońca ogrzewają nasze stopy.
W oddali słychać szum wody, kwiaty pachną jakby chciały zatrzymać na sobie nasze spojrzenia.
Od czasu do czasu przyleci jakaś zbłąkana osa wabiona zapachem z talerza.A my skupiemy po pierożku i bezwstydnie wystawiamy twarze do słońca... 
Idealne popołudnie.



Pierogi z jagodami.

Ciasto:
1,5 szklanki mąki
szczypta soli
1 żółtko
ok. 3/4 szklanki ciepłej wody
1 łyżka miękkiego masła

Przesiewamy mąkę.  Na stolnicy robimy dołek i dodajemy żołtko ze szczyptą soli. Dodatek soli sprawia,że zółtko nie traci koloru. Wlewamy po mału, partiami ciepłą wodę.
 Konsystencja ciasta powinna byc luźna. Zagniatamy elastyczne ciasto. Powinno bez problemu odchodzić od dłoni. Na koniec dodajemy masło i jeszcze raz zagniatamy.

Farsz:
1,5 szklanki jagód
1 łyżka cukru
1 łyżka bułki tartej

Jagody myjemy i dokładnie suszymy. Posypujemy je bułką tartą, która wchłonie nadmiar soku z jagód.
Dodajemy cukier. Delikatnie mieszamy.

Szklanką wykrawamy krążki, nakładamy łyżeczkę farszu i  dokładnie zlepiamy pierogi. Dociskamy brzegi ciasta widelcem.

Pierogi gotujemy w wodzie z solą i łyżką oleju. Wrzucamy je do wrzątku małymi partiami.
Wyciagamy gdy wypłyną na powierzchnię.

Podajemy je z sosem na bazie jogurtu greckiego i cukru.


czwartek, 19 lipca 2012

Naleśniki z bananami i sosem czekoladowym.

-Mamo, zrobimy naleśniki na śniadanie?
- Chyba na obiad?
- No dobra, niech będą na drugie śniadanie...

Negocjacje z 4-latkiem...
Moja Hania zakłada swój faruszek, chce już przygotować ciasto na naleśnki.
 Co mam zrobić, uśmiecham się i sięgam po produkty :)



Idealne naleśniki muszą być dla mnie cieniutkie i delikatne.Lubię kiedy ciasto pachnie wanilią.
Przepis jest banalnie prosty, ważne tylko aby po jego zrobieniu ciasto odpoczęło.
W tym czasie błyskawicznie przygotowujemy nadzienie.
Proste a takie dobre:)




Naleśniki z bananem i czekoladą.

Ciasto:
150 g przesianej mąki
1 łyżeczka cukru pudru
2 rozmącone jajka
1 łyżeczka pasty waniliowej lub ekstraktu waniliowego
240 ml mleka
szczypta soli

Składniki wkładamy do melaksera i dokładnie miksujemy. Odstawiamy na 30 min aby odpoczęło.
Przed smażeniem dodajemy 2 łyżki oliwy do ciasta, mieszamy i smażymy.

Sos czekoladowy:
50 g gorzkiej czekolady o zawartosci 70% kakao
100 ml śmietanki kremówki
 1/4 laski cynamonu

Na parze gotujemy śmietankę z laską cynamonu, gdy zacznie wrzeć zdejmujemy z ognia i dodajemy połamaną czekoladę. Mieszamy do rozpuszenia.Sos trzymamy w cieple. 

Banany:
3 dojrzałe banany
1 łyżka brązowego cukru
1/2 łyżeczki cynamonu
2 łyżki klarowanego masła

W miseczce mieszamy cukier z cynamonem. Banany kroimy na cienkie plastry i wrzucamy je do miski z mieszanką cukrowo-cynamonową. Na patelni rozgrzewamy masło, wrzucamy banany i chwile smażymy. Ważne aby zachowały swój kształt.

Naleśniki smarujemy ciepłą czekoladą, dodajemy banany i obsypujemy płatkami migdałów.
Do tego zestawu idealnie pasowałyby lody waniliowe.
Dla mnie na drugie śniadanie to trochę za dużo szczęścia. :) 


wtorek, 17 lipca 2012

Placuszki z ricotty z malinami i jagodami z syropem klonowym

 Po urlopie nie moge się odnależć. Przeżam szok termiczny!! i choc trudno w to uwierzyć czuje sie po wakacjach zmęczona.
Byliśmy na Sardynii, urokliwej włoskiej wyspie, która pachnie rozmarynem.
Piękne widoki, wspaniała kuchnia pełna owoców morza ( zakochałam się w malutkich ośmiorniczkach), sera pecorino, pysznych ryb.
Do tego orzeźwiające białe wino a na deser talerz z soczystym melonem albo dla rozpusty tiramisu...



 Placuszki z ricotty z malinami i jagodami.
4 jajka ( osobno żółtka i białka)
1/2 szklanki mąki pszennej
250 g sera ricotta
2 łyżki cukru
1 łyżeczka pasty z wanilli, można zamienić na ekstrakt
szczypta soli
podawać z cukierem puderem i z syropem klonowym

W misce utrzeć na gładką mase żółtka, ricottę, pastę waniliową i cukier.Dodac przesianą makę i delikatnie wymieszać. Należy zrobić to szybko bo inaczej placuszki będą twarde.
W dużej misce ubić białka ze szczypta soli, na sztywną pianę. Małymi porcjami dodawać do masy serowej i delikatnie wymieszać.
Na małej ilości rozgrzanego klarowanego masła nakładamy porcje ciasta. Smażymy aż na powierzchni pojawią sie bąbelki i wtedy przewracamy na druga stronę.
Podajemy z malinami i jagodami lub innymi sezonowymi owocami.
Obsypujemy cukrem pudrem i polewamy syropem klonowym.

Przepis pochodzi z dodatku do GW " Palce lizać".

piątek, 1 czerwca 2012

Czekoladowe naleśniki z mascarpone i truskawkami.


Na studiach bardzo często gościły na moim stole...naleśniki.
Wymyślałam różne kombinacje: i farszu i ciasta. Nalesników robiłam tak dużo,że szczerze mówiąć trochę mi się przejadły. Teraz pojawiają się u mnie od świeta a raczej gdy ktoś mnie o nie poprosi.
I wtedy z zachwytem przypominam sobie jakie są pyszne. A potem znowu zapominam o nich na długi czas. Ma to dla mnie swój urok.

Dzisiejsze naleśniki zrobiłam na specjalne życzenie dla mojej córki. Miała być czekolada, ser i truskawki. Oprócz rozpuszczonej czekolady dodałam jeszcze kakao a zamiast sera uzyłam mascarpone.




Czekoladowe naleśniki z mascarpone i truskawkami.

Ciasto:
50 g masła
50 g ciemnej czekolady 70 % kakao
240 ml mleka
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
2 jajka
1 łyżka kakao
1/3 szkl cukru pudru
150 g mąki pszennej

ok. 1/3 - 1/2 szklanki wody gazowanej

Nadzienie:
250 g sera mascarpone
250g sera śmietankowego np. President
3 łyżki cukru pudru + dodoatkowo cukier puder do posypania naleśników
1 łyżeczka ekstraktu z wanili
500 g truskawek

W rondelku rozpuszczamy na małym ogniu: masło, czekoladę połamaną na kawałki. Dodajemy mleko, kakao i ekstrakt wanilii. Mieszamy aż do połączenia ale nie podgrzewamy za mocno całej masy.
Zawartość przełożyć do miskera, dodać cukier i jajka. Zmiksować. Dodac przesianą mąkę i ponownie zmiksować. Odstawić na ok 30 min. 
Po upływie 30 min, dodajemy wodę gazowaną i ponownie miksujemy.
Smażymy naleśniki.

Ser łączymy ze sobą, dodajemy cukier i ekstrakt. Mieszamy.
Naleśniki smarujemy serem, dodajemy truskawki, skaładamy w posypujemy cukrem pudrem.

Przepis z małymi zmianami pochodzi ze strony Kwestia Smaku.





W kolejce czeka mnie jeszcze tort naleśnikowy. Ale zrobię go gdy odwiedzi mnie pewna blondynka:)